Gmina Brwinów rozpoczyna kolejną ważną inwestycję - woda do Owczarni (a dalej do Żółwina i Tereni) popłynie za kilka miesięcy bezpośrednio z Brwinowa, omijając sieć wodociągową Podkowy Leśnej.

 

W tym roku nie było problemów z brakiem opadów. Przeciwnie – kilka razy gwałtowne letnie ulewy zapewniały nadmiar wody na ulicach i działkach, ale w poprzednich latach mieszkańcy wyżej położonych terenów odczuwali problemy ze zbyt niskim ciśnieniem wody. Sytuacja braku wody dotknęła w czerwcu 2019 r. w szczególny sposób Żółwin, Terenię i Owczarnię, które pozbawione są ciągłości terytorialnej z pozostałą częścią gminy Brwinów. Wprowadzone wówczas na kilka tygodni ograniczenia w korzystaniu z wody (m.in. zakaz podlewania ogrodów w godzinach popołudniowych) były tylko doraźnym rozwiązaniem sytuacji. W dłuższej perspektywie problem mogła rozwiązać tylko budowa nowego wodociągu.

 

Do tej pory na podstawie zawartej niemal 20 lat temu umowy Podkowa Leśna zapewniała dostawę wody ze swojej stacji uzdatniania do sieci wodociągowej wsi Żółwin, Terenia i Owczarnia, a na zasadach wzajemności gmina Brwinów miała wprowadzać taką samą ilość wody do sieci wodociągowej miasta Podkowy Leśnej. Po różnego rodzaju kłopotach, jakie pojawiły się w ostatnich latach, gmina Brwinów przystąpiła do projektowania – a wkrótce przystąpi do budowy – nowego połączenia omijającego sieć podkowiańską. – Stacje uzdatniania wody na terenie gminy Brwinów mają dużą nadwyżkę możliwości produkcji wody – zapewnia Wiesław Urbański, prezes Brwinowskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

 

Przygotowanie dokumentacji i uzyskanie pozwoleń na realizację tej inwestycji nie było proste. Nowy wodociąg przekroczy nie tylko granice dwóch gmin (Brwinowa i Podkowy Leśnej), lecz także dwóch powiatów (pruszkowskiego i grodziskiego), przejdzie pod drogą wojewódzką nr 719 i torami WKD. Z uwagi na zabytkowy układ urbanistyczny Podkowy Leśnej konieczne były również uzgodnienia z Mazowieckim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków.

 

Burmistrz Arkadiusz Kosiński zapowiada, że prace budowlane zakończą się jeszcze w tym roku. Do przetargu stanęło siedem firm, z których po analizie złożonych ofert zostanie wyłoniony wykonawca. Umowa zostanie podpisana w najbliższych tygodniach. – Wszystkie oferty mieszczą się w kwocie zarezerwowanej w naszym budżecie – zaznacza burmistrz Kosiński. Pozwoli to na realizację inwestycji w 2020 r.